Z "Księgi Łask" - Uniknął poważnych komplikacji

26 października, po dokładnej konsultacji medycznej, zostałem niezwłocznie przyjęty do szpitala św. Kamila w Rzymie. Diagnoza: niewydolność serca, obrzęki w całym ciele,  zaburzenia pracy dróg moczowych oraz zapalenie oskrzeli. Mój brat, kapłan, który przyjechał odwiedzić mnie wraz z moim proboszczem, uznał mój stan za tak poważny, że postanowił udzielić mi sakramentów świętych; przyjąłem je z czcią i radością. Mój stan był bardzo poważny, ale wiara w pomoc św. Judy Tadeusza, do którego zwróciłem się, by uzyskać od Boga uzdrowienie, była tak wielka, że dzięki wstawiennictwu świętego po czterdziestu siedmiu dniach mojego pobytu w szpitalu lekarze przekazali mi radosną informację, że zostałem wyleczony i mogę wrócić do domu. Z wiarą - (L.G.)

za: Święty Juda Tadeusz. Patron spraw beznadziejnych, Wyd. Esprit, Kraków 2018.


Z "Księgi Łask" - Uzdrowiona z raka

W lipcu zdiagnozowano u mnie raka szyjki macicy. Mimo dwóch cykli leczenia choroba postępowała. Modliłam się żarliwie do św. Judy Tadeusza, ufając, że może on uzyskać dla mnie łaskę całkowitego wyleczenia. I tak nadszedł 15 października następnego roku, dzień, na który miałam wyznaczony trzeci cykl naświetleń. Jakże wielkie było zaskoczenie profesora, tego samego, który zajmował się mną w poprzednim roku, kiedy zorientował się, że choroba zupełnie zniknęła! Otrzymałam wypis ze szpitala, ponieważ byłam już zupełnie zdrowa. Czuję wielką wdzięczność dla mojego niebieskiego orędownika. (C.B.)



za: Święty Juda Tadeusz. Patron od spraw beznadziejnych, Wyd. Esprit, Kraków 2018.

Z "Księgi Łask" - Wyszedł bez szwanku z płomieni

Mój krewny Franco pracował przy dystrybutorze benzyny, gdy pewnego dnia doszło tuż obok niego do wybuchu zbiornika. Płomienie otoczyły go z każdej strony. Przywołał wówczas św. Judę, a święty przybył mu z pomocą. Natychmiast przyjechała pomoc i został zabrany na pogotowie, gdzie ku wielkiemu zdziwieniu lekarzy i pielęgniarek nie stwierdzono żadnych śladów poparzeń. Mógł od razu wrócić do pracy. (T.)



za: Święty Juda Tadeusz. Patron od spraw beznadziejnych, Wyd. Esprit, Kraków 2018.

Z "Księgi Łask" - Nagrodzona wiara

Od roku mama w domu i darzę czcią obraz św. Judy Tadeusza, do którego zwracam się z wiarą we wszystkich potrzebach. Pewnego dnia, gdy poszłam obudzić moje maleńkie dziecko, zobaczyłam, że jest sparaliżowane i nie może wykonać żadnego ruchu. Zdenerwowana, zadzwoniłam natychmiast do lekarza, który mieszkał obok.Gdy zbadał dziecko, stwierdził że są to objawy choroby Heinego-Medina. Doradził mi, bym natychmiast zabrała dziecko do szpitala zajmującego się takimi przypadkami. Gdy już miałam wychodzić z domu, wzięłam do ręki obraz św. Judy i z wiarą dotknęłam nim ciała mojego drogiego dziecka. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu i nieskończonej radości natychmiast zaczęło ono poruszać nogami i rękami. Ponownie wezwałam lekarza, aby zobaczył, co się stało. Stwierdził z ogromnym zdumieniem, że choroba ustąpiła i dziecko jest zupełnie zdrowe. Zaświadczył, że musiała to być interwencja sił wyższych. Dziś, po wielu miesiącach, cud trwa i moje dziecko rośnie zdrowe i silne. Wdzięczna świętemu, pragnę publicznie rozgłaszać łaskę, jakiej doznałam, aby jego kult się szerzył i aby poznało go więcej ludzi. (P.)

za: Święty Juda Tadeusz. Patron od spraw beznadziejnych, Wyd. Esprit, Kraków 2018.