Cuda św. Judy Tadeusza

Prawdopodobnie ze względu na swe wcześniejsze doświadczenie misyjne Juda Tadeusz był pierwszym apostołem, który po wniebowstąpieniu Pańskim wyruszył, by głosić Dobra Nowinę. Według Euzebiusza z Cezarei jako pierwszy dopełnił „misji niesienia Chrystusowego uzdrowienia i chrztu ludziom spoza owczarni Izraela”. Starożytny historyk „gorąco wierzył zapisom, które odkrył w archiwach Edessy”, i w pierwszej księdze swej „Historii kościelnej” powtórzył przekaz o uzdrowieniu i chrzcie jej króla, Abgara V, zwanego Czarnym, panującego w pierwszym wieku po Chrystusie”.

Edessa – obecnie Urfa w Turcji – była w czasach Chrystusa stolicą małego królestwa Osroene, położonego pomiędzy dwoma mocarstwami: Cesarstwem Rzymskim i Persją. Wieść o cudach i uzdrowieniach dokonanych przez Jezusa rozniosła się szeroko po całej Azji Mniejszej. Dotarła ona również do króla Edessy Abgara, który cierpiał na straszną i ludzkimi środkami nieuleczalną chorobę. Zarażony trądem król wysłał do Jezusa posłańca z listem, w którym błagał Go o przybycie i łaskę uzdrowienia. Euzebiusz z Cezarei podaje, że znalazł w archiwach Edessy odpis listu Abgara i zapis odpowiedzi Jezusa. Wierząc w prawdziwość owych dokumentów, dołączył je do relacji o uzdrowieniu władcy Osroene. Współcześni historycy wątpią jednak w autentyczność owej korespondencji.

Według przekazu Chrystus Pan pobłogosławił Abgara za to, że nie widząc Go, uwierzył w Jego boską godność. Obiecał również, że gdy wypełni swą ziemską misję i wstąpi do Tego, który Go posłał, wyśle do króla jednego ze swych uczniów, aby uleczył jego cierpienie. Zgodnie z zapowiedzią Jezusa uczeń ten miał dać życie władcy Edessy i jego poddanym. Goniec Ananiasz przekazał toparsze Abgarowi odpowiedź Nauczyciela. Postawa wytrwałej wiary i ufności miała niebawem zostać nagrodzona. Chrystusową obietnicę miał spełnić Juda Tadeusz.

Po wniebowstąpieniu Chrystusa apostoł Tadeusz natychmiast wyruszył w drogę do Edessy. Gdy dotarł do celu po długiej podróży, zamieszkał u Tobiasza syna Tobiaszowego, należącego zapewne do mieszkającej w mieście kolonii żydowskiej. Niebawem rozeszła się w całej Edessie wieść o przybyciu Apostoła. Według przekazu Euzebiusza dalszy przebieg wypadków był następujący:

Rozpoczął tedy Tadeusz mocą Bożą leczyć każdą chorobę i niemoc, tak że podziw ogarnął wszystkich. Gdy Abgar usłyszał o jego czynach wielkich i cudownych, i o uzdrawianiu chorych, zrozumiał, że to jest ten właśnie, którego przyjście zapowiedział Jezus. Przywołał tedy Tobiasza, u którego Tadeusz mieszkał, i rzekł: „Słyszałem, że mąż mocarny przybył i zamieszkał w domu twoim; przyprowadź go do mnie”. Tobiasz powrócił do Tadeusza i rzekł: „Toparcha Abgar przywołał mnie i kazał mi przywieść cię do siebie, abyś go uleczył”. Tadeusz odpowiedział: „Pójdę, jako że do niego z mocą mnie posłano”.

Rychłym rankiem dnia następnego powstał Tobiasz, zabrał Tadeusza i przybył do Abgara. Gdy wchodził, Abgar w obecności otaczających go dostojników ujrzał nagle jakąś wspaniałą zjawę na obliczu Apostoła Tadeusza. Na ten widok Abgar padł przed Tadeuszem na oblicze, a zdumienie ogarnęło wszystkich obecnych. Nie widzieli oni owej zjawy, która ukazała się samemu tylko Abgarowi. Spytał tedy Tadeusza: „Czyś ty naprawdę jest , uczniem Jezusa, syna Bożego, który rzekł do mnie: „Poślę do ciebie jednego z moich uczniów, który cię uleczy i życie da tobie?”. A Tadeusz odrzekł: „Ponieważ silnie uwierzyłeś w Tego, który mnie posłał, przeto jestem posłany do ciebie. Co więcej, jeżeli w Niego uwierzysz, tedy tak jak wierzyć będziesz, spełnią się życzenia twego serca”. Wówczas odezwał się Abgar: „Tak silnie w Niego uwierzyłem, że chciałem zgromadzić wojsko i byłbym uderzył na Żydów, którzy Go ukrzyżowali, gdyby mi Cesarstwo Rzymskie nie stawiło przeszkody”. Tadeusz zaś odpowiedział: „Pan wypełnił wolę Ojca Swego, a wypełniwszy ją, wstąpił z powrotem do Ojca”. Rzekł mu Abgar: „Ja zaś uwierzyłem w Niego i w Ojca Jego”. Na to Tadeusz: „Dlatego kładę rękę moją na ciebie w Imię Jego”. Gdy to uczynił, Abgar natychmiast wyzdrowiał z choroby i ze swego cierpienia. Podziw ogarnął Abgara, że co słyszał o Jezusie, tego doświadczył na sobie przez Jego ucznia Tadeusza, który go uzdrowił bez leków i ziół, i nie tylko jego, ale także Abdosa syna Abdosowego, cierpiącego na podagrę. Bo i ten przystąpił do Tadeusza, do nóg mu się rzucił, otrzymał włożenie rąk połączone z modlitwą i odzyskał zdrowie. Apostoł uleczył jeszcze wielu innych ich współobywateli, dokonał cudownych i wielkich rzeczy oraz głosił słowo Boże.

Potem odezwał się Abgar: „Ty, Tadeuszu, cuda czynisz mocą Boża, a nas zdjął podziw; teraz jeszcze proszę cię, opowiedz mi o przyjściu Jezusowym, jakie ono było, i o mocy Jego, i czyją mocą zdziałał to, o czym słyszałem”. Tadeusz odpowiedział: „Teraz mówić nie będę, ale ponieważ posłany jestem, by głosić słowo, zgromadź mi jutro wszystkich twych obywateli, a będę im opowiadał i zasieję w nich słowo życia: o przyjściu Jezusa, jakie ono było, i o Jego posłannictwie, i dlaczego Go Ojciec posłał, i o mocy i czynach Jego, i o tajemnicach, o jakich ludzi pouczał, i jaką mocą zdziałał to wszystko, i o nowej Jego nauce, i o niskości, i o pokorze, i jak to sam Siebie upokorzył i złożył i ukrył swe bóstwo, i został ukrzyżowany, i zstąpił do piekieł, i przełamał zaporę od wieków nie przełamaną, i wskrzeszał umarłych, i zstąpił sam jeden, i z wielką rzeszą wstępował do Ojca Swego”. Rozkazał tedy Abgar rychło rano zgromadzić swych obywateli i słuchać kazania Tadeuszowego, a potem polecił dać mu złota bitego i nieznacznego. Lecz on nie chciał przyjąć, mówiąc: ”Jeśliśmy naszą porzucili własność, jakże cudza brać będziemy?”.

Istnieją różne wersję legendy edeskiej. Uczeń Chrystusa posłany do Abgara bywa w nich nazywany „Addajem”, „Adeuszem”, „Apostołem Tadeuszem” oraz „Lebbeuszem”. Postać tę najczęściej utożsamia się właśnie z Judą Tadeuszem, należącym do grona Dwunastu. W rozmaitych wariantach legendy pojawia się też wątek dotyczący powstania i dostarczenia Abgarowi cudownego portretu Jezusa Chrystusa. Z historią niezwykłego wizerunku Pana związana jest osoba Tadeusza Apostoła.

Pochodząca z VI wieku wersja legendy po raz pierwszy mówi o obrazie „archeiropeietos”, co znaczy (w języku greckim) „nie wykonany ludzką ręką”: nazywa go „Mandylionem”. Hannan, wysłannik Abgara, nie zdołał wykonać portretu Syna Bożego, który polecił sporządzić władca. Wtedy to Chrystus Pan wziął czteroramienną chustę i przyłożył ją do swej twarzy, a wizerunek Jego oblicza odbił się na niej w cudowny sposób. Według innej wersji legendy wizerunek twarzy Jezusa przyniósł do Edessy sam Apostoł Tadeusz. Uzdrowił Abgara i podarował mu płótno z cudownym obrazem Chrystusowego oblicza. Wielu badaczy uważa, że opisana w przekazach tkanina mogła być płótnem, w które owinięto po śmierci ciało Pana Jezusa, znanym obecnie jako Całun Turyński. „Istnienie tych legend pozwala sądzić, że już od pierwszych wieków obraz Jezusa z Nazaretu mógł być przechowywany w Edessie”.

Legendarne przekazy pozwalają przypuszczać, że przeniesienie „Mandylionu” z Jerozolimy do Edessy mógł dokonać właśnie Apostoł Juda Tadeusz. Niektóre z owych legend podają, że sam wizerunek posiadał potężną, uzdrawiającą moc. Za sprawą opowieści o uzdrowieniu króla Abgara osoba Judy Tadeusza na trwałe związała się w tradycji z motywem „prawdziwego obrazu” Zbawiciela (vera ikona). W ikonografii św. Juda Tadeusz często bywa przedstawiany z wizerunkiem Pana Jezusa w postaci chusty lub medalionu.

Według narodowych przekazów historycznych za pośrednictwem św. Bartłomieja i Tadeusza religia chrześcijańska dotarła do Armenii już w czasach apostolskich. Z Edessy Juda Tadeusz miał przenieść się do Armenii, która była niepodległym państwem leżącym na północ od Osroene. Podobnie jak małe królestwo Abgara, znajdowała się ona pomiędzy dwoma mocarstwami: Cesarstwem Rzymskim i Persją. „Niewiele wiemy o ewangelizacji Armenii w pierwszym i drugim stuleciu. Rejestr historii Narodowego Kościoła Armenii rozpoczyna się około roku 300”, kiedy król Tiridates III został ochrzczony przez św. Grzegorza Oświeciciela i ogłosił swój kraj państwem chrześcijańskim. Armenia była zatem pierwszym w dziejach krajem, który przyjął chrześcijaństwo jako religię państwową. Jednak chrześcijaństwo istniało w Armenii na długo przed Grzegorzem Oświecicielem. Kościół armeński zawsze utrzymywał, że założył go św. Juda Tadeusz.

W: Paweł Pająk, Św. Juda Tadeusz. Nasz wielki patron, Wydawnictwo Rafael, Kraków 2011.